Zanzibar i kontynentalna Tanzania – informacje praktyczne z niezrealizowanej podróży

TANZANIA ZANZIBAR

Zanzibar i kontynentalna Tanzania – informacje praktyczne z niezrealizowanej podróży

Dawno mnie tu nie było, bo życie przytłoczyło i popadłam w rutynę, a potem zaczął się kołowrotek przedwyjazdowego ogarniania i to już był kosmos. Kosmosem okazało się też to, że z wyjazdu do Tanzanii finalnie sami zrezygnowaliśmy. Na otarcie łez wyskoczyliśmy do głuszy, ale że już tak się napracowałam, to pomyślałam, że opowiem, jak do tego wyjazdu się przygotowywaliśmy.

Zwykle zaczyna się od biletów. Tym razem wybór przez 👑 był mocno ograniczony i skomplikowany, w związku z czym liczba połączeń, czas podróży i liczba przesiadek miała kluczowe znaczenie. Ameryka Środkowa miała mało lotów, które nas interesowały więc padło na Czarny Ląd i Tanzanię 🇹🇿.

Plany podróży

W przypadku organizacji wyjazdu do Tanzanii i na Zanzibar braliśmy pod uwagę trzy opcje dolotu:

1. Lotnisko Kilimandżaro (kontynent — na północy Tanzanii)
2. Lotnisko Dar es Salaam (kontynent — miasto położone na wybrzeżu, bardzo blisko Zanzibaru)
3. Lotnisko na wyspie Unguja — Zanzibar

U stóp Kilimandżaro — północ Tanzanii

Przy pierwszej opcji planowaliśmy po jednym dniu odpoczynku ruszyć na safari. Podróż do Tanzanii miała trwać od 18 do 31 godzin w zależności od połączeń, więc odpoczynek byłby jak najbardziej wskazany.

Główna baza wypadowa do Parków Narodowych i rezerwatów na północy Tanzanii znajduje się w miejscowości Arusha. Można wyruszyć stamtąd między innymi do:

🇹🇿 Parku Narodowego Tarangire
🇹🇿 Parku Narodowego Serengeti
🇹🇿 Krateru Ngorongoro
🇹🇿 Parku Narodowego Kilimandżaro
🇹🇿 Parku Narodowego Arusha
🇹🇿 Parku Narodowego Jeziora Manyara
🇹🇿 Gorących źródeł Kikuletwa
🇹🇿 Gorących źródeł Moshi

Planowaliśmy 4-5 dyniowy trip, w którym mieliśmy odwiedzić kilka z wyżej wymienionych parków. Koszt takiej imprezy nie jest mały. Dla naszej trójki to ok. 2 000 USD wzwyż.

Po namyśle odroczyliśmy w czasie tę przyjemność, ze względu na wiek naszego najmłodszego członka ekipy. Dla niespełna 4-letniego dziecka to owszem byłaby super przygoda, ale wydaje nam się, że jak podrośnie, to będzie miała jeszcze większy fun, a przede wszystkim więcej wyciągnie z takiego obcowania z naturą. Jak sądzę, lepiej też zniesie trudy takiej wycieczki, choć z naszych informacji wynika, że podróż przebiega bardzo komfortowo. Dla dorosłego rzecz jasna. Dziecko może jednak mieć inny pogląd na taką wyprawę.

Okolice Dar es Salaam

Motyw podobny. Po wylądowaniu jeden-dwa dni odpoczynku i jedno-dwudniowe safari do Parku Narodowego Mikumi. Koszt na osobę za dzień to ok. 150 USD wzwyż.

Z Dar es Salaam można wyruszyć na safari również do innych parków narodowych.

Organizacja safari

Organizacją safari można się zająć samodzielnie, jeszcze będąc w Polsce albo na miejscu skorzystać z ofert lokalnych organizatorów. Druga opcja może okazać się korzystniejsza, ponieważ można się targować, co jest obowiązkowe (!) Targowanie przez @ może nie być wystarczająco skutecznie 😉

Organizacja Safari na północy czy z Dar es Salaam jest podobna — po wyborze firmy/przewodnika organizator odbiera z hotelu, zapewnia transport, organizuje lunch, nocleg itd. Pełen pakiet. Takie wyjazdy również można kupić, będąc na Zanzibarze i wtedy biura zapewniają też w cenie przelot na kontynent. Oczywiście można też organizować transport we własnym zakresie i modyfikować oferty według potrzeb.

Zanzibar

Zanzibar był ostatnią możliwością, ale jej jako miejsce docelowe praktycznie nie braliśmy pod uwagę. Co ciekawe to właśnie na temat Zanzibaru znalazłam najwięcej praktycznych informacji, ale o tym później.

Na wyspę Unguja znaną powszechnie jako Zanzibar mieliśmy zawitać po zakończeniu safari. W pierwszej opcji lotem krajowym z portu lotniczego w Arushy, a w drugiej przepłynąć z Dar es Salaam promem.

Na Zanzibarze planowaliśmy trochę pozwiedzać, odpocząć w Paje i stamtąd wrócić ✈️ podobną kombinacją lotów do Polski. Piszę o kombinacji lotów, ponieważ najpopularniejszych w obecnych czasach czarterów nie braliśmy pod uwagę.

Informacje praktyczne

Rzecz jasna to nie wszystko, bo jak to mam w zwyczaju przed wyjazdem przygotowuję mapkę z pinami plus dokument z ważnymi informacjami i ciekawostkami.

Zaznaczam na niej wszystkie interesujące i ważne miejsca z opisami. Dawniej wykorzystywałam do tego aplikację MapsMe, obecnie korzystam z Moje Mapy Google. Ważne, żeby mapa działała też w trybie offline.
Dodatkowo treść i opisy zamieszczam w drugim miejscu w Internecie np. na skrzynce @ i dla pewności w notatniku na komórce.

Gdzie szukam informacji?

Przed wyjazdem o ile jest do niego chwila, staram się przeczytać kilka książek. Te o Tanzanii mam nadal i z chęcią się z nimi zapoznam, choć wyjazd został odroczony. Korzystam z bibliotek publicznych, w których można też wypożyczać przewodniki. Niejednokrotnie te wypożyczone towarzyszyły nam podczas podróży.

Wertuje internet — artykuły, fora, blogi, grupy na FB, YouTube i IG rzecz jasna. Zwykle zaczepiając jeden temat, zaraz przeradza się w następny. Tu ograniczeniem jest tylko czas.

Nigdy też nie zapominam o programach Pana Roberta Makłowicza. Zanzibarowi poświęcił on aż 5 odcinków. Linki do wszystkich można znaleźć na stronie Pana Roberta klik.

Gros czasu, spędzam na ogarnianiu tematów praktycznych. Co warto zobaczyć, ile co kosztuje, co lokalnego można zjeść. Szukam lokalnych przewodników, porównuje ceny, orientuje się jakie ceny są realne, a co jest naciąganiem. W przypadku Tanzanii to bardzo istotne. Często na widok białych (mzungu) Tanzańczycy widzą chodzące $$$ i o ile warto jest zapłacić za usługę/towar rozsądną i uczciwą cenę, to być już naciągniętym jeleniem nie jest fajnie i chyba nikt tego nie lubi. Z pewnością warto tu jednak zaznaczyć, że kraj ten nie jest zamożny, więc warto mieć to też na względzie.

Podstawy suahili na pewno też by się przydały. Wydaje mi się, że słownik offline w komórce byłby dobrym pomysłem.

Polecajki

Jeśli wybierasz się do Tanzanii albo zwyczajnie interesuje Cię ten region świata i chcesz poznać opinię osób, które tam mieszkają lub przebywały przez dłuższą chwilę, to koniecznie zajrzyj do:

https://smalltravellers.pl/  - Asi i Tomka, czyli pary cyfrowych nomadów, która od drugiej polowy 2020 roku mieszka na  Zanzibarze i podróżuje po Tanzanii. Oprócz bloga prowadzą Instagram i  kanał na YouTube, na których pokazują codzienność wyspiarskiego życia.
https://dodoknitter.pl/ - Dominiki DoDo 
https://thetravellingonion.pl/ -  Magdy Podróżującej Cebuli
Dziewczyny samotnie podróżowały po Tanzanii  przez pierwszych kilka miesięcy 2021 roku. Z ich postów na Instagramie  można dowiedzieć się wielu ciekawych i praktycznych informacji. Na blogi też warto zajrzeć ;) 

Enjoy!

PS Zapomniałabym. Jest taki utwór, który usłyszałam ponad 10 lat temu i pomyślałam wtedy, że miło byłoby kiedyś zobaczyć te plaże na własne oczy. Nadal coś czuje przez skórę, że mi się to uda 😉

Jeśli chcesz na bieżąco śledzić nasze podróże, polub profil ToTuToTam.eu na Facebooku i Instagramie @totutotam_eu.

Może Ci Się Spodobać

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *